Fundusze inwestycyjne zamknięte w Polsce

Artykuły
28.04.2017

Historia funduszy inwestycyjnych zamkniętych

Pierwsze przepisy regulujące fundusze inwestycyjne w Polsce w ogóle nie używały terminu fundusze inwestycyjne, lecz fundusze powiernicze. Jest to dzisiejszy odpowiednik funduszy inwestycyjnych otwartych (FIO). Fundusze inwestycyjne zamknięte (FIZ) istnieją w polskim porządku prawnym od 1999 roku. Przez pierwsze lata funkcjonowania FIZ-y nie zdobyły popularności inwestorów. 

Rozwój FIZ-ów nastąpił po 2011 roku

 

Fundusze inwestycyjne zamknięte (FIZ) istnieją w polskim porządku prawnym od 1999 roku. Przez pierwsze lata funkcjonowania FIZ-y nie zdobyły popularności inwestorów. Prawdziwy przełom nastąpił w grudniu 2011 roku, kiedy w życie weszły przepisy liberalizujące zasady tworzenia niepublicznych funduszy inwestycyjnych zamkniętych. By założyć niepubliczny FIZ, TFI nie musiało już występować o zgodę Komisji Nadzoru Finansowego. Od tej daty nastąpił szybki rozwój opartych o rodzimy kapitał i polskich zarządzających Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych.

 

Co to jest fundusz inwestycyjny zamknięty?

Fundusze inwestycyjne zamknięte to posiadające osobowość prawną wehikuły inwestycyjne, które realizują zapisaną w statucie politykę inwestycyjną. FIZ-y emitują certyfikaty, których liczba może się zmieniać tylko w momencie przydziału w subskrypcji, przeprowadzanej raz na jakiś czas lub po umorzeniu istniejących certyfikatów (zazwyczaj co miesiąc lub kwartał). To różnica względem otwartych funduszy, których liczba jednostek może zmieniać się praktycznie codziennie w wyniku nabyć i umorzeń.

 

W co mogą inwestować fundusze inwestycyjne zamknięte?

Fundusze inwestycyjne zamknięte mogą inwestować w znacznie szersze spektrum inwestycyjne niż fundusze otwarte, a także wykorzystywać więcej technik inwestycyjnych. Poza niepłynnymi inwestycjami takim jak nieruchomości, spółki z o.o., wierzytelności itd., spora grupa funduszy inwestycyjnych zamkniętych inwestuje w klasyczne instrumenty finansowe. Mamy tutaj na myśli akcje, obligacje, kontrakty terminowe, opcje, waluty itd. Jednak możliwe limity zaangażowania w poszczególne kategorie lokat są wyższe niż w funduszach otwartych. Dodatkowo zarządzający mają możliwość stosowania krótkiej sprzedaży – zarówno w celu zabezpieczania ryzyka, jak i aktywnego poszukiwania okazji spekulacyjnych.

 

Fundusze inwestycyjne zamknięte niepubliczne, a publiczne

Fundusze inwestycyjne zamknięte publiczne są dopuszczone do publicznego obrotu. W jednej emisji można skierować ofertę nabycia certyfikatów do nieoznaczonej liczby adresatów.  Dodatkowo,  poza zleceniem umorzenie certyfikatów lub zawarciem umowy cywilnoprawnej kupna-sprzedaży, istnieje możliwość ich zbycia przez giełdę.

Fundusze inwestycyjne zamknięte niepubliczne są dla odmiany przeznaczone dla ograniczonej grupy inwestorów prywatnych lub instytucjonalnych – w jednej emisji certyfikatów ich liczba nie może przekroczyć 149. Ustawodawca zabezpieczył też możliwość ich nabywania przez klientów detalicznych poprzez ustawienie poprzeczki w wysokości 40.000 EUR minimalnej wielkości zapisu. Oferty są więc skierowane tylko do zamożnych osób lub instytucji.

 

Aktywa funduszy inwestycyjnych zamkniętych w Polsce

Według danych IZFiA (www.izfa.pl) na koniec marca 2017 r. aktywa krajowych funduszy inwestycyjnych wyniosły 273 mld złotych. Z dziewięciu klas funduszy, cztery są zdominowane przez formę funduszy inwestycyjnych zamkniętych. To przede wszystkim fundusze absolutnej stopy zwrotu (16,2 mld zł), aktywów niepublicznych (110,3 mld zł), nieruchomości (2,1 mld zł) i sekurytyzacyjne (5,9 mld zł). Można więc z grubsza założyć, że połowa aktywów funduszy inwestycyjnych w Polsce jest ulokowana w formie funduszy inwestycyjnych zamkniętych.

 

Podatek od funduszy inwestycyjnych zamkniętych

Przepisy podatkowe w zakresie inwestowania w fundusze inwestycyjne zamknięte przez osoby fizyczne są dość proste i wygodne. W przypadku umorzenia certyfikatu, zryczałtowany podatek dochodowy od osób fizycznych w wysokości 19% odprowadza Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Inaczej jest gdy inwestor zbywa np. na giełdzie certyfikat – wówczas musi sam rozliczyć się z podatku, podobnie jak w przypadku zbycia akcji.

Ocena artykułu: 
Średnia ocena: 4 /5 (5 gł.)